Każdemu z nas zdarzyła się sytuacja, w której podjęliśmy błyskawiczną decyzję bez żadnego logicznego uzasadnienia. Po czasie okazywało się, że był to strzał w dziesiątkę. Potocznie nazywamy to „szóstym zmysłem”, „instynktem” lub po prostu głosem serca. Ale czy intuicja to zjawisko nadprzyrodzone? Naukowcy mówią jasno: nie, to potężne narzędzie poznawcze, które każdy z nas nosi…
Są takie momenty w życiu, kiedy czuję, że coś we mnie cichnie. To cisza, o którą nie zabiegam, nie dążę. Przychodzi pomimo zamkniętych drzwi. Takie dni, kiedy wewnętrzny ogień przygasa. Życie staje się bardziej obowiązkiem niż doświadczeniem. I wtedy właśnie zaczyna się najpiękniejsza droga - powrót do siebie.
Odzyskana moc osobista nie jest czymś, co…
O predyspozycjach, granicach i drodze, którą mamy do przejścia
Wiele osób zadaje sobie pytania: Czy wzorce dziedziczymy po rodzicach - przodkach? Dlaczego pewne schematy powtarzają się w naszym życiu? Skąd biorą się nasze skłonności, wybory, a nawet trudności?
Z mojego doświadczenia wynika, że rodzimy się z określonymi potencjałami - pewną wewnętrzną mapą, która nie jest…
Bycie szaloną jest jednym z moich potencjałów rodowych. Zresztą zapewne nie tylko moim, bo z tego, co wiem, wiele pokoleń jest naznaczonych "szaleństwem". Słyszymy to słowo mimochodem, czasem z uśmiechem, czasem z niepokojem. U wielu z nas coś w nas się wtedy napina, jakby ktoś dotknął miejsca, które od dawna czeka na uwagę.
Bo…
Wielu z nas zna ten moment, kiedy zgadza się bez namysłu, spontanicznie i odruchowo. Zgadza się na obowiązki, dodatkowe godziny, pomoc bliskim. Znamy ten odruch mówienia „dobrze, zrobię to”, „jasne, pomogę”, „nie ma problemu”… A potem przychodzi cisza... a w niej pojawia się rozczarowanie, zmęczenie i to wrażenie, że to nie było moje.
To…
Moja osobista historia
Kiedyś utknęłam w rozwoju. Brzmi dziwnie? Przecież rozwój osobisty powinien dawać wolność, radość i poszerzenie horyzontów. Tak. Właśnie tak wtedy myślałam. Ale było inaczej. W pewnym momencie to, co miało mnie wzmacniać, zaczęło mnie odrealniać. Zamiast żyć, analizowałam. Zamiast być z bliskimi, czytałam kolejną książkę o „jak być lepszą wersją siebie”.…
Między lojalnością a własną drogą
Sny o matce należą bodajże do najbardziej poruszających i jednocześnie najbardziej mylących. Wiele lat temu, gdy we śnie przychodziła do mnie mama, zawsze odbierałam tę wizytę dosłownie. Dopiero po długim czasie, gdy poznałam bliżej język marzeń sennych zrozumiałam, że tak naprawdę chodzi o symbolikę. Zatem, sny o matce często budzą…
Miłość do siebie jako klucz do przeznaczenia
Odnalezienie swojego przeznaczenia naprawdę zaczyna się od miłości do siebie. Nie od wielkich planów ani odpowiedzi na pytanie „kim mam być”, lecz od uważnego wsłuchania się w to, jak jest mi ze sobą tu i teraz. Droga serca nie otwiera się wtedy, gdy przyspieszamy, ale wtedy, gdy zatrzymujemy…
Czasem mam wrażenie, że moje traumy leczą się same - bez mojego świadomego udziału. Nie w rozmowach, nie w analizach, nie w nieustannym wracaniu do przeszłości. Leczy się wtedy, gdy śpię.
Sny jako uzdrawiająca przestrzeń
Sny stały się dla mnie przestrzenią cichej pracy, takiej, której nie muszę kontrolować, prowadzić ani rozumieć od razu. Jakby…
Sny lubią korzystać z symboli, które są większe od naszych codziennych historii. Czasem pojawia się w nich coś zupełnie nieoczekiwanego - na przykład dinozaur. Stworzenie dawno wymarłe. Stworzenie nieobecne w naszych czasach a jednak w przestrzeni snu wciąż żywe, potężne i budzące respekt. Taki sen często dotyka czegoś znacznie głębszego niż sytuacje z samej jawy.…
Czasem nasze życie układa się w niezwykłą opowieść, w której sen, symbol, przypadek i rzeczywistość integrują się. Tak było w moim doświadczeniu, z którym dziś chcę się podzielić. Wierzę, że wiele kobiet przechodzi podobny proces, choć może nie zawsze potrafi go nazwać i opowiedzieć.
Sen: mężczyzna z propozycją bezpieczeństwa
Przyśnił mi się dziś mężczyzna. Jechał…
A co jeśli sen jest odpowiedzią na rzeczywistość - tylko podaną językiem, który trzeba dopiero usłyszeć?
Kilka nocy temu przyśnił mi się samolot. Siedziałam w nim, gotowa do startu. Jako, że uwielbiam podczas lotu robić zdjęcia - we snie fotografowałam zdjęcia gór, które wyłaniały się zza okna. Były majestatyczne, piękne, wyraziste - jak wizja, która…